wtorek, 2 października 2012





Nie wiem, co mnie naszło, ale oglądałam zdjęcia z obozu i odkryłam, że strasznie brakuje mi pana ze zdjęcia.  Wiertniczka :c
Kurczę,  znam go rok i spotykamy się tylko na wakacje, ale jest tak strasznie kochany!
Niby jest beznadziejny, wredny i zboczony, ale kurcze, jak ja go kooocham.
Ale jako przyjaciela.
Żałuję, że spędziliśmy razem mało czasu.
Był  jeden dzień, cały dla mnie i dla niego.
Pamiętam chodziłam wtedy i musiałam robić jakąś ankietę, a on przed każdymi drzwiami mnie przytulał. Najlepiej było, jak byliśmy u Harrego, to nie chciał mnie puścić, i tak upadliśmy na łóżko i dostał buziaka  w czoło. Albo policzka.
W zeszłym roku go nie lubiłam, on mnie raczej też, skoro wylewał na mnie wodę smakową.
Ale w tym roku złapaliśmy świetny kontakt!
Boziu, to co on wygadywał, jakieś podrywy na taliba / hej, chcesz przymierzyć mój turban?/, jakieś całowanie na balkonie, czy coś.
Ale to nie zmienia mojego zdania o nim.
Kurczę, chyba miałam być jego 'obozową dziewczyną' ale Oktawian się wpieprzył i się we mnie zakochał. Wiertniczek stwierdził, że zachowa się w porządku i zakochał się w Adzie.
Przynajmniej tak mi mówiła Ada2.
Chyba nigdy nie zapomnę, jaki był kochany i jak na koniec obozu dał Adzie swoje zdjęcie i napisał :
' Ten wariat Cię kocha - Marcin'
TO TAAAKIE SŁODKIE, BYŁO, NO.
I jak on się zmienił!
Wzeszłym roku, wyglądał jak ziemniak, a  w tym był prawie przystojny! 
W porównaniu do zeszłego.
I ten nos.
Ale kurczę, prawie go nie poznałam, jak go w tym roku 1 raz zobaczyłam a ten w Raybanach z iPodem i taki modny.
On mnie zresztą też. Pompera musiała mi pożyczyć okulary!
JEGO MINA JEST SPOKO.

I tak mieszka zdecydowanie za daleko.

piątek, 14 września 2012

too you

Wiesz co jest straszne? Kiedy obiecuję coś sama sobie, mówię, że dam sobie z tobą spokój, a po chwili, podświadomie wymyślam jakieś plany, jak cię spotkać, zobaczyć choć na chwilkę. Zazwyczaj zawodzą i tracę przez to więcej niż zyskam.
To powoli zaczyna być moją małą obsesją. Każdego dnia muszę poświęcić czas, by popatrzeć na twoje zdjęcia, pomyśleć co by było gdyby i dopiero wtedy dochodzę zazwyczaj do jednego z 2 wniosków
1. Jak ja mogę podobać się komuś takiemu jak ty?
2. Trzeba dać sobie z tobą spokój, ty i tak nie ruszysz dupy i nie pokażesz na czym ci ponoć zależy.
I co z tego mam? Nic, poza cholernym mętlikiem w głowie i złym nastrojem do końca dnia.
Boję się, że ci się narzucam. Boję się, że poznasz mnie z tej strony, którą wolę, zostawić dla siebie. Boję się, ze posłuchasz plotek i osób, które znały mnie w najgorszym okresie mojego życia.
W tej chwili nie jestem  w stanie skupić się na niczym innym oprócz twojej twarzy. Jestem ciekawa ciebie. Jestem cholernie ciekawa, co robisz jak wracasz ze szkoły, z czym lubisz jeść kanapki i jak często grasz w Króla Skoczków czy inną głupią grę.. Chcę cię poznać. Chcę wiedzieć o tobie jak najwięcej. Chcę, byś choć w jednej setnej poświęcał mi tyle czasu ile ja poświęcam na myślenie o tobie.
Dlaczego moje serce musi za tobą tak biegać? Dlaczego akurat za tobą? Nie nazwałabym cię klasycznym przystojniakiem, ale jednak coś mnie do ciebie ciągnie jak cholera.
Mogę się do tego przyznać : Mam z tobą problem. Mam cholerny problem, bo chyba się zakochałam.

środa, 12 września 2012

On

Tak strasznie chciałabym do niego napisać.
Ale nie napiszę, bo wiem, że głupio bym się czuła, ciągle zaczynając rozmowę.
To, że zmienię opis na gg, tylko dlatego, że wiem, ze on go przeczyta też niz nie zmieni.
On dalej będzie mówił, że mu się podobam, a całą robotę będę musiała odwalać ja.
A ja nie mogę, choć serce mi pęknie, jeśli nie będę mogła zobaczyć znowu jego brązowozielonych oczu.
Mimo, że przy nim stres mnie zżera, jak przy nikim innym, chciałabym być z nim i zachowywać się przy nim jak idiotka jak najdłużej.
Cholera, byłam wiele razy zakochana.
Wiele razy ciągle myślałam o chłopaku, ale to nie było to.
Bo teraz jestem nie tylko zakochana, ale też niesamowicie wkurwiona.
On mówi, że wie, że jest nieśmiały, ja też to wiem, ale skoro oboje wiemy, że nam na sobie zależy, to chyba powinniśmy coś z tym zrobić.
I chyba to powinien zacząć ten, co ma jaja.
Bo co to za chłopak, który boi się upokorzenia? A poza tym, on i tak wie, co do niego czuję.
Nie rozumiem tego.
Już chciałam dać sobie spokój wiele razy, ale ciągle podświadomie szukam pretekstu, by się z nim spotkać.
Mówię sobie, że nic z tego nie będzie, on i tak nie ruszy dupy żeby się ze mną spotkać.
Gadaliśmy kiedyś.
Raz.
Jakoś nie miał problemu, by się ze mną porozumieć.  Nie miał wtedy problemu, by  powiedzieć, że mu się podobam. Dobrze mi się z nim gadało.
A teraz siedzę i prawie płaczę, żałując, ze go nie porwałam i nie pocałowałam wtedy. Żałuję, że nie jestem na tyle pewna siebie, żeby mu powiedzieć, że chcę z nim być.
Z drugiej strony, dlaczego on mi się podoba? Nie znam go aż tak. Ale wiem, że cholernie mi go teraz brakuje.
Mimo, że jest niższy, mam ochotę położyć moją głowę na jego szyi i przytulić się do niego.
Kurwa, kocham go.

niedziela, 9 września 2012

Summertime

Chyba czas podsumować wakacje.
Nie byłam w wielu miejscach, jedynie na obozie, tak jak z zeszłym roku. Boziu, było jeszcze lepiej! Choć moje współlokatorki były dziwne, bawiłam się świetnie! Poznałam wielu nowych ciekawych ludzi, którzy oczywiście muszą mieszkać setki kilometrów ode mnie -.- Na szczęście jest Skype i chociaż tak mogę z nimi pogadać.










Trochę tego jest. :)
Ale myślę, że poznałam tam przyjaciół, którzy patrzą na mnie ze względu na to jaka jestem teraz, a nie jaka byłam kiedyś i co kiedyś zrobiłam/ powiedziałam. 
Ale tam byłam niestety tylko 2 tygodnie. Resztę wakacji spędziłam w Jaworze, głównie w towarzystwie Pauli i Wiki. Hehrerhe, wspomnienia :D. 










Tydzień mniej do wakacji!
www.cheau.fbl.pl

niedziela, 2 września 2012

love

Mam 14 lat.
Nie mogę powiedzieć, żebym wiedziała wiele na temat miłości. Zaczęłam podobać się chłopcom dopiero w tym roku. Pierwszy prawdziwy pocałunek? Ten rok. Pierwszy chłopak? Ten rok. 
Nie mogę powiedzieć, że pierwszą prawdziwą miłość przeżyłam w tym roku, bo kiedyś byłam naprawdę zakochana w jednym chłopaku. Myślę, że nawet teraz, choć ponoć nic już do niego nie czuję cieszyłabym się jak głupia, gdyby chciał iść ze mną na randkę. 
Ale nie o to chodzi.
W tym czasie płeć przeciwna zaczęła mną się interesować ; co już mówiłam;
A ja, jestem taka głupia, że mi to nie przeszkadza i sama ich kokieteruję. Na obozie chłopców była ich masa i lubili mnie, widziałam, ze są z innych krańców Polski i mogę z nimi flirtować, bez zobowiązań cały czas. Byli strasznie kochani, chociaż znaliśmy granice, oczywiście. 
Ale wróciłam tu do domu. Tu miał mnie przywitać Szymon. Czego nie zrobił. Coraz bardziej kolegowałam się z jego kuzynem Dominikiem. Wiedziałam, że oni są rodziną i podobam się Szymonowi, a mimo to Kinga Debilka, będzie podrywać Dominika. W końcu doszło do tego, że ja i Dominik przelizaliśmy się. Później D. śmiał się z Szymona, że on dalej mnie kocha, a do mnie powoli ocierało, że Dominik to był zły wybór. 
Nie znałam Szymona aż tak, żeby stwierdzić, czy mi się podoba. Dobra - wyglądał dobrze. Ale nie znałam go z charakteru, ale po tym, jak czekaliśmy ( ja, Dominik i inni) na niego parę godzin, a on wolał grać w Metina, zamiast się ze mną spotkać, stwierdziłam, że jest zjebany. Później spotkałam się z nim ( dobra, to nie było spotkanie, to było 20 minut spaceru) i gadaliśmy. Przekonałam się, że jest w porządku. Był kolejną osobą, która powiedziała, że Dominik jest fałszywy. Dobrze mi się z nim rozmawiało.
Ale tu pojawia się problem.
Chodzę z Dominikiem, podoba mi się Szymon, ale boję się z nim zerwać, bo boję się, że to będzie zła decyzja. Kompletnie i totalnie nie wiem co mam zrobić.
Problem 2.
Boję się, że ja zerwę z Dominikiem, Szymon znowu przestanie się starać i nic nie będzie robił, tak jak przez ten cały czas. Poznaliśmy się w maju, a naszą pierwszą rozmowę prowadziliśmy 31 sierpnia.  On wie, że jest nieśmiały, ale ja nienawidzę czekać, szczególnie na coś, na czym mi zależy.
Problem 3.
Przed chwilą wygłupiłam się przed Szymonem, więc kolejny powód by nie spać i myśleć, jaka jestem dziwna i głupia.
Problem 4.
Jak już wspomniałam, to kuzyni. Nie chcę być powodem ich konfliktu, nie chcę być powodem niczyjego konfliktu! Niby dalecy, ale Boże, załamałabym się chyba,  gdyby się przeze mnie nie odzywali do siebie.
Problem 5.
Boję się, że jak z nim zerwę, to on rozpowie na mieście jakieś kłamstwa, albo będzie gadać, że jestem na 5 minut czy coś. Że jestem jakąś dziwką. Chybabym się zabiła, ale myślę, że on może być do tego zdolny.


O kur*a ale masakra. POZDRAWIAM NIEPRZESPANĄ NOC I MYŚLENIE " CO BY BYŁO GDYBY"
+ Dominik mówi do mnie "kochanie" a ja płaczę.

wtorek, 19 czerwca 2012

Powrót? ; )

Dawno mnie tutaj nie było!
A tyle się wydarzyło!
Nie wiem, czy ... dobra, sprawdzę : 3
Nie, nie pisałąm o tym znaczy o NIM.
Poznałam chłopaka. Znaczy od początku ; )
Byłam z Monią i poszłyąmy na huśtawę w parku. A tam spotkałyśmy Śliwę, Tomka i Szymona.  Tomka znam od zawsze, jest mi dość bliski, Śliwa ma mordę jak koń, więc najczęściej zwracałam uwagę na tego Szymona. No, ale zamieniliśmy tylko parę słów, ( jakoś specjalnie nie zamierzałam do niego zagadywać ) To było coś w stylu:
JA: Ej, telefon ci dzwoni.
SZYMON: Kto dzwoni?
JA: Co mnie to obchodzi?
KONIEC.  No a później jeszcze się go zapytałam  Kto? czy coś w tym stylu. Tyle rozmawialiśmy. A jakieś parę dni później Tomek mówi do mnie :
TOMEK ; Ej Kinga, chodź na chwilę muszę ci coś powiedzieć.
JA: No ok
TOMEK: Podobasz się Szymonowi.
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To mu nie uwierzyłam i go wyśmiałam : D. A później jeszcze jakiś Dominik do mnie pisze, że czemu mnie nie było na Skype, bo chcieli zrobić konferencję, ze mną i z kimś jeszcze. Nie chciał mi powiedzieć, ale wyciągnęłam, że z Szymonem. To ja taka zdziwiona i cieszę się przed monitorem jak jakaś idiotka.
A wczoraj siedziałyśmy z Monią znowu same na huśtawie i gadałyśmy a oni przyszli. I tak mi się śmiać chciało, bo on nie chciał zejść na dół się z nami przywitać : D ahahha.  No, ale później było normalnie, ale dam sobie rękę uciąć, że już mu się nie podobam. Bo wcześniej widział mnie :
 A) Bez grzywki
B) Bez okularów
No. Ale i tak było okej, a Śliwa się do wody wjebał ahahahaahaha.
Kończę, tylko powiem, że średnia wynosi : ok. 4,6 i mam już skończony pokój : )
Naraaaa
www.cheau.fbl.pl

piątek, 25 maja 2012

Festiwal, remont

Jakoś nie mam ochoty pisać tu postów ostatnio.
Tato robi mi remont w pokoju : )

Moje klamoty w pudłach!



Remonty są SPOKO.
Jestem nominowana na Festiwalu Talentów ( taka uroczystość w naszej szkole; rozdanie nagród i pokaz talentów uczniów : 3 ) w kategorii UWAGA! AHAAH : Królowa Dobrych Manier!
I tak nie wygram, bo Roki mówiła, że wygrywają tylko 3 klasy. Mam nadzieję, że chciała mnie zmylić, ale wątpię ; )
No dobra, to cześć!
www.cheau.fbl.pl

poniedziałek, 21 maja 2012

Naked.

Wczorajszy dzień po prostu muszę opisać! Wczoraj z Martyną poszłyśmy do Tesco i  kupiłyśmy sobie arbuza < mniam > . Poszłyśmy na kamionkę zjeść go i się opalać. Leżymy, leżymy a nagle Mrx krzyczy:
-PATRZ! TAM JAKIŚ KOLEŚ Z GOŁĄ DUPĄ CHODZI!
Ja się odwracam i rzeczywiście! To się z niego śmiejemy, a on zaczyna iść w naszą stronę NAGI! A my tak, Jezus Jezus, boję się! A ten:
- Ej, macie papierosa?
My, że nie i poszłyśmy z tamtąd! No chyba się nie dziwicie? Później chciało nam się siku i poszłyśmy w krzaki i są dwie opcje:
A ) Osikałyśmy się ( ale to mało prawdopodobne, bo nie osikałybyśmy się w tym samym miejscu i w tym samym momencie poczuły mokro )
B) Huśtawa była mokra.


W czwartek dostałam zaproszenie na Festiwal Talentów i na nim pisało ( na zaproszeniu ; P ), że dostałam nominację do Srebrnej Misy i dzisiaj dowiedziałam się w jakiej kategorii. Jest Gentemen Roku, czyli tak jakby chłopak roku i Królowa Dobrych Manier ( czyli Dziewczyna ) i ja jestem nominowana! AAHAHAAH.
No nieważne, kończę, cześć!
www.cheau.fbl.pl

niedziela, 20 maja 2012

Komunia

Jakąś godzinę emu wróciłam z komunii od Oli, córki Koleżki ( Romek ), kolegi taty. Nudy : O Jeszcze półtorej godziny w kościele stać ! : O Na szczęście był Bieniek, miałam na co popatrzeć, chociaż był tyłem xd
Później na obiad do Parkowej.
I teraz uciekłąm z tamtąd i idę za chwilę z Mrx < 3. 
Ok, to sięzwijam
Zauważyłam, ze dawno nie dodałam żadnych zdjęć : O Może nie długo coś wykombinuję : D
Pa!
www.cheau.fbl.pl

sobota, 19 maja 2012

Trip

Dzisiaj była klasowa wycieczka. Lubię takie wypady, ale trzeba zauważyć jaki dzisiaj dzień. SOBOTA : O
Męczyli nas! Musiałam wstać o 7.00! I niedawno wróciłam. Nie brałam aparatu, więc nie mam zdjęć, ale może będę miała : >. Opowiem wam jedynie, że pojechaliśmy do Parku Krajobrazowego Doliny Bobru, weszliśmy na jakąś Wieże Widokową ( widok jak widok -.- ) później godzinę szliśmy do jakiejś elektrowni wodnej, w której nawet nie byliśmy -.- następnie do jakiegoś schroniska, na most i znowu do elektrowni ( ale innej ) później do jakiejś wieży ( ale tam było fajnie ; ) ) i było ognisko. Dobrze, że kupiłam kiełbaskę. ( Trochę głupio, że trzeba było ją samemu przywieźć, ale cóż. Ogółem wynik jest na minus. Na tym moście jakiś koleś ( Nie znałam go! ) zaczał pluć do wody, a ja :
- Ne wolno pluć do wody.
On : Ktoś to widział ?
Ja : Tak, ja. Nagrałam to.
A on, jak jakiś idiota : To skacz.
I złapał mnie za ramiona  i myślałam, że mnie wrzuci ; ) .
No , ale nie podobało mi się.
Idę, nie mam o czym pisać
Cześć!
www.cheau.fbl.pl

sobota, 12 maja 2012

Photos

Wpadam tu na chwilkę, mam zdjęcia, które chcę tu przesłać : 3







To tyle
Keep Smiling, bye!
www.cheau.fbl.pl

czwartek, 10 maja 2012

Today

Jakoś nie zbyt często piszę ostatnio tu coś, a zwłaszcza o tym, co się dzieje i co robię. Ale dzisiaj posanowiłam to zmienić ; ) . Zazwyczaj po szkole przychodzi Wika i nudzimy się razem aż  do 15.30 kiedy ona musi iść do babci, ale dzisiaj spotkałam się z dawno nie widzianą M. Pretekstem do spotkania miało być poznanie jej psa, Rico.

ONA I JEJ KUDNEL < Żartuję, jest uroczy *__* >
Najpierw poszłyśmy do niej i się z nim pobawiłyśmy : 3 . Jaki on słodki! Za tydzień będzie mogła z nim wychodzić, będziemy choodzić z nim na spacery ; ) .
Gdy już się nim nacieszyłyśy poszłyśmy na huśtawę, gdzie spotkałyśmy Tomka < jej brata >, Kamila Bąka < go spotkałyśmy w drodze > i poznałam S. Urbanowskiego.  Ogółem oceniam go na plus, tylko trochę dziecko. Nie wiem ile ma lat, ale wygląda na młodszego, niż ja ( ale na pewno nie jest ). Właściwie był najładniejszy z całej naszej grupki : 3 . Później przyjechał jeszcze Śliwcia, Bzyku i Prusiewicz pedał : ) . 
Było ok, ale jestem caała mokra ( na huśtawie huśtasz się nad rzeką ). 
BARDZO DOBRY DZIEŃ.
Cześć
www.cheau.fbl.pl

poniedziałek, 7 maja 2012

DIETA


W dzisiejszych czasach mnóstwo dziewczyn jest w pogoni za „ idealną” figurą, którą ponoć prezentują gwiazdy i modelki na całym świecie. Niektóre z nich nie widzą, że te kobiety wyglądają po prostu jak sam szkielet. Z czego one żyją? Czym żywią ogranizm? Jeżeli nasze ciało jest niedożywione, popada w różnorakie choroby i SAM SIĘ WYNISZCZA.  Dowody? Jest ich mnóstwo! Wokół nas można zauważyć  dziesiątki za chudych kobiet z anoreksją czy bulimią. Sprawdźcie w Google kobietę z 50centymetrową talią! Więc dlaczego doprowadzamy się do takiego stanu? Chcemy być bardziej atrakcyjne dla płci przeciwnej lub by inni nam zazdrościli takiego ciała. Ale przecież mówi się : Facet nie pies, na kości nie leci. Może i to racja, ale jaki chłopak chciałby się spotykać z dziewczyną, która ma baczki?
Sama muszę się przyznać, że mimo młodego wieku, ciągle wypróbowuję jakieś diety na zmniejszenie wagi. Jestem jak większość kobiet: chcę schudnąć, ale nie korzystając z wysiłku fizycznego.  U mnie dieta wygląta mniej więcej tak : Widzę jakąś aktorkę/ modelkę lub po prostu inną dziewczynę  i myślę „ Ale ona świetnie wygląda! Musze schudnąć, bo chłopcy będą się za mną oglądali !” I przez jakieś 2 dni nie jem słodyczy i staram się stracić na wadze, ale później nie wytrzymuję i z batonem czy czekoladą w ręku myślę  : „ Jestem jaka jestem! Jeżeli miałabym mieć chłopaka, to nie powinien zwracać uwagi na moją tuszę!” i znów opycham się świństwami.
To chyba tyle. Ta notka jest pisana o 23.00 , ponieważ akurat miałam wenę  ; ) .
Idę spać, a od jutra nowa dieta dla Dave’a .
Cześć.
www.cheau.fbl.pl

piątek, 4 maja 2012

Dave

Cześć
Nie chce mi się pokazywać ubrań, które kupiłam w Złotych Tarasach w Warszawie, ale pwenie i tak zobaczycie je miliony razy.
Co do życia, to wczoraj widziałam się z P. i jak zwykle jakieś głupie my wyprawiamy dziwne rzeczy ( takie tam tańczenie do What Makes You Beautiful ) . Dzisiaj też z nią, ale dopiero za pół godzinki. Będziemy kręcić teledysk do Call Me Maybe, który będzie widoczny na moim youtubie : D. Nie mogę się doczekać efektu!
Wika się na mnie obraziła, ale co mnie to. AHAHAHAH.  Nie mam co pokazać...
A nie!
Zapomniałam , że zakochałam się z dwudzistojednoletnim, amerykańskim chłopaku. Nazywa się Dave Days i nagrywa piosenki. Jest przesłodki! *__* Ma tylko dziwny nos. Przyduży, ale mu pasuje ; ) . Strasznie bym chciała go spotkać ; O I zaśpiewać! Znaczy JEJ! Dobra, idę z Paulą! Musze się przyszykować!
Naraska : 3
www.cheau.fbl.pl
http://www.youtube.com/watch?v=SJsILJvtik4&feature=autoplay&list=PL4C9BDD7078C00621&playnext=4 No przesłodki!

wtorek, 1 maja 2012

Warszawa 2

Jestem już w Jaworze, ale chciałabym na pamiątkę opisać 2 ostatnie dni w stolicy : 3
DZIEŃ 2
Rano zjedliśmy śniadanko < nie byłam wyspana, mama cały czas na mnie spała, a za sobą miała całe wolne łóżko > i pojechaliśmy na Stare Miasto.





Jakie ono ładne! Załapaliśmy się na próbę pochodów na Dzień Flagi. Niestety bez prezydenta ; ) Pochodziliśmy po Krakowskim Przedmieściu, zobaczyliśmy restaurację Magdy Gessler, Syrenkę i poszliśmy ( na piechotę! ) pod Pałac Prezydencki, czy jak to się tam nazywa. Zrobiłam sobie pod nim zdjęcie, więc będziecie wiedzieć o co chodzi.


Następnie poszliśmy pod Grób Nieznanego Żołnierza ( nic ciekawego, jeżeli chcecie znać moje zdanie ; ) )  i poszliśmy odpocząć w jakimś parku. Później cały dzień w Złotych Tarasach! < 3




DZIEŃ 3
Dzisiaj po śniadaniu, poszliśmy zobaczyć sejm i pojechaliśmy niestety do domu : <


Idę. Narka < 3
www.cheau.fbl.pl



niedziela, 29 kwietnia 2012

Warszawa 1

Dzisiaj rozpoczęłam mój majówkowy wyjazd do stolicy. Musiałam wstać o drugiej w nocy, żeby pół godziny później wyjechać. Jazda jak jazda, chciałam zasnąć w aucie, ale było mi niewygodnie i bałam się, że eyeliner mi się rozmyje ; ) . O jakiejś 7.30 mama zachciała do toalety, a że nigdzie owej nie było, poszła do lasu. Znaczy zanim weszła, zauważyłyśmy dziadka, co tam po tym lasku chodził. Więc poczekałyśmy aż sobie pójdzie, i on wraca i coś gadamy, gadamy, a mama w pewnym momencie mówi :
-Dobrze, to my idziemy, bo córka musi si,ę załatwić.
!!!!!!
A to ona chciała do toalety!
A później Muzeum  Wojska Polskiego ( nudne, ale można zobaczyć ), Muzeum Techniki ( pokazy samochodów były najciekawsze, ogólnie polecam ), Taras Widokowy w Pałacu Kultury i coś zjeść na Złote Tarasy. Teraz jesteśmy w hotelu i idziemy zobaczyć Łazienki.
W Warszawie jest strasznie dużo chłopców. Ładnych ; )
Nie mogę pokazać zdjęć, ponieważ nie mam kabla od aparatu ; (
cześć!
www.cheau.fbl.pl

sobota, 28 kwietnia 2012

Majówka!

Czas się pakować i witać stolicę!
Nie mogę się doczekać!
*___________________________________________*

piątek, 27 kwietnia 2012

Don't know how

Nie mam za bardzo co pisać. Jakoś nie mam weny.
Może pojedziemy do Warszawy na majówkę. Mam nadzieję. Mam trochę jakieś wyrzuty sumienia, bo rodzice powiedzieli, ze będzie z nami jechała babcia Marysia. A ja, szczerze mówiąc, nie chciałam. Pewnie by narzekała i wtrącała się w nie jej sprawy. A wczoraj dowiaduję się, że babcię boli noga i nie wiadomo, czy z nami pojedzie. Ucieszyłam się. A dzisiaj przyjeżdżam z tatą do niej i patrzę, jaka ona jest chora i samotna i byłam na siebie tak cholernie zła, że nie chciałam, żeby jechała. Może to głupio brzmi, ale  poczułam się winna za to, że ona się teraz źle czuje. Może Bóg ( o ile istnieje, ale ja wierzę , że istnieje ) wysłuchał moje prośby kosztem zdrowia babci. JEJ! Smutno mi : <. No nieważne. Piłam dzisiaj wodę z cytryną, ładna była ; )
W każdym razie, postanowiłam, ze będę jak Blair z Plotkary. ( Chyba jużto pisałam ; ) ) Uważam, ze ma niesamowity styl i charakter. Myśli tylko o sobie ; ) i każdy chłopak ją podrywa. Nosi drogie ciuchy, jest zadbana i ładna.




*________________________________________________*
Fantastyczna jest! Zastanawiam się, czy nie uprzątnąć moich rzeczy w szafie. Chciałabym wyglądać jak ona, ale nie mam tylu " stylowych" rzeczy. Nie podoba mi się, że mam tak dużo koszulek z nadrukami, które wg. mnie nie są za bardzo orgynalne.  Muszę zakupić dużo rzeczy, a mianowicie :
- Koszula. 
Bardzo ładną koszulę widziałam na stronie H&M'u http://www.hm.com/pl/product/97831?article=97831-A i nawet można ją mieć za jedyne 39,90!  
Podobny model, który mnie nawet bardziej przekonuje pochodzi z Bershki  http://www.bershka.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/bershkapl/pl/40109501/179522/495543/Koszula%2BBershka%2Bz%C2%A0wiskozy Jeżeli chodzi o kolor, wybrałabym ten blado różowy
- Szorty.
Marzą mi się szorty z wysokim stanem, których nieudolnie poszukuję, lecz wszystkie owe kosztują 100 złotych. Szkoda mi pieniędzy ; ) Szukałam jednak podobnych modeli i znalazłam to : 
 http://www.bershka.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/bershkapl/pl/40109501/251028/495769/Skorzane%2Bszorty%2BBershka%2B%E2%80%94%2Befekt%2Bskory Nie wiem, czy to nie jest zbyt ekstrawaganckie, żeby 14latka nosiła takie szorty, ale na modelce mi się podobają ; ) http://www.hm.com/pl/product/98705?article=98705-A Takie tam, indiańskie. Ale cel szczytny; ) 25% funduszy ze sprzedanej kolekcji będzie przeznaczone na walkę z AIDS! Lubię to! ; )

http://www.bershka.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/bershkapl/pl/40109501/179521/698518/Elastyczne%2Bspodnie%2BBSK Z tych kolorów wybrałabym te różowe, kremowe ( a może to jasny beż? ) oraz te, które od razu się wyświetlają.
-Sukienki
http://www.bershka.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/bershkapl/pl/40109501/251028/737001/Sukienka%2BBershka%2Bz%C2%A0elementami%2Btiulu Myślę,  że każda kobieta ( dziewczyna ) powinna mieć w swojej szafie małą czarną. Mam 14 lat , i może to trochę głupio brzmi od dziecka w moim wieku, ale chyba mam rację ; )
http://www.hm.com/pl/product/98972?article=98972-A Ta sukienka jest prześliczna i wgl, ale nie miałabym jej gdzie założyć. Nie chodzę na śluby, a ona mi się tylko z tą okazją kojarzy.

Dobra, ten post jest masakrycznie długi : o 
idę sprzątać w szafie i robić zdjęcia. Nara <  3
www.cheau.fbl.pl


czwartek, 26 kwietnia 2012

Nie mam za bardzo co pisać i chyba dzisiaj na tym poście się skończy. Idę kręcić włosy i do Wiki!
Moja solenizantka < 333333333
STO LAT MALUCHU!
4ever2gether.

wtorek, 24 kwietnia 2012

Deser z Kiwi, Bitej śmietany i bez

Dzisiaj mam nudny dzień. Mama powiedziała, ze nie mogę się z nikim spotkać, tylko mam cały dzień sprzątać : O
Ale nie o tym chciałam napisać ; )  Chcę pokazać wam zdjęcia pewnego deseru, który zrobiłam pół godziny temu.
SKŁADNIKI ( na ok. 4 porcje )
- Bita Śmietana
- 5 kiwi
- Paczka Biszkoptów ( obojętnie jaki kształt )
- ok. 15 sztuk bez na wagę

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA : 
Do dość głębokiej miski wsypujemy porozdrabniane biszkopty.
Na to bitą śmietanę ( może być z puszki, lecz ja jednak wolę jak sama zrobię ; ) )
Na to ćwiartki kiwi

Posiekane bezy :

Znów biszkopty

Przełożymy jeszcze raz Bitą śmietaną i kiwi i...



WŁALA ; )
Mój deser jest gotowy. Ciekawe, czy dobry...
W następnym poście pokarzę wam co znalazłam podczas sprzątania. 
Cześć
www.cheau.fbl.pl